Peregrynacja relikwii bł. Pauliny Jaricot - założycielki Żywego Różańca 5-8 września 2024r.
Data publikacji: wtorek, 03-09-2024
Paulina Jaricot – założycielka Żywego Różańca
Paulina Jaricot przyszła na świat 22 lipca 1799 r. Była najmłodszą córką Joanny i Antoniego Jaricot. Miała sześcioro rodzeństwa. Jej rodzice odznaczali się głęboką wiarą. Ojciec każdy dzień rozpoczynał od modlitwy i Mszy św. Matka była wielką czcicielką Maryi. Rodzina Jaricot należała do dość zamożnych, gdyż Antoni miał własny sklep z tkaninami. Dziećmi zajmowała się opiekunka. To ona opowiadała im m.in. o dalekich Chinach, z których sprowadzano jedwab, o misjonarzach i o męczennikach lyońskich z pierwszych wieków. Owe historie umacniały dziecięcą wiarę i rozwijały misyjne marzenia. Jak się później okazało, miały też wpływ na dorosłe życie Pauliny i jej rodzeństwa.
Punktem zwrotnym w życiu Pauliny był nieszczęśliwy upadek z wysokiego stołka. Uraz i nieprawidłowe leczenie przyczyniły się do rozwoju choroby układu nerwowego, którą dziś nazywa się pląsawicą. Dziewczynka nie mogła panować nad swoim ciałem. Zmagała się z niekontrolowanymi ruchami i zaburzeniami mowy. Kłopotliwe dolegliwości spowodowały odsunięcie od świata i zamknięcie w sobie. Matka Pauliny bardzo przeżywała jej chorobę. Joanna ofiarowała się Bogu za ocalenie córki. Paulina zrobiła to samo w intencji cierpiącej matki. Bóg przyjął ofiarę pani Jaricot. Umierając, mówiła z radością: „Dziękuję Ci, Boże! Paulina będzie cała Twoja”. Prosiła także najstarszego syna, by opiekował się siostrą i pilnował, aby każdego dnia czytała dzieło: „O naśladowaniu Chrystusa”. Zależało jej również na tym, by Paulina mogła całkowicie oddać się Maryi. Paweł spełnił testament matki. Gdy siostra poczuła się lepiej, zaprowadził ją do sanktuarium Matki Bożej na wzgórzu Fourvière, gdzie Paulina ofiarowała się Niepokalanej. Od tamtej chwili uważała się za „córkę Maryi”.
Początkowo Paulina bardzo ciężko znosiła śmierć matki. Była smutna i dystansowała się od wszystkich. Kiedy wraz z bliskimi przeprowadziła się do nowego domu, jej stan zauważalnie się poprawił. Doszła do pełni sił i zdrowia. Zaczęła korzystać z życia towarzyskiego. Żałobny strój zamieniła na wyszukane sukienki i biżuterię. Mimo to światowe uciechy nie przynosiły jej szczęścia. Czuła się wewnętrznie rozdarta. Chciała porzucić dotychczasowe życie. Przełom nastąpił w czasie Wielkiego Postu. Paulina miała wtedy 17 lat. Kazanie wygłoszone przez ks. Jeana Würtza, wikariusza parafii św. Nicetiusza, wywróciło cały jej świat do góry nogami. Mówiło o „niebezpieczeństwach i złudzeniach próżności”. Po mszy Paulina odbyła rozmowę z kaznodzieją, która zakończyła się spowiedzią i przemianą życia. Dziewczyna wreszcie doświadczyła pokoju i radości. Wybrała ubóstwo, otworzyła się na apostolat, miłosierdzie i przywiązanie do Kościoła. Jej nawrócenie było radykalne i stanowcze. Nowy etap rozpoczęła od spowiedzi generalnej i pozbycia się tego wszystkiego, co przypominało jej o dawnym życiu. Walczyła ze swoimi wadami, jakimi były pycha i gniew. Swoją biżuterię oddała na rzecz biednych. Strojne suknie zamieniła na skromną odzież, podobną do tej, jaką nosiła robotnicza ludność Lyonu. Zaczęła też odwiedzać biedaków, aby nieść im materialne i duchowe wsparcie. Ten czas nazwała „najpiękniejszymi warsztatami kształcenia chrześcijańskich dusz”. Szybko przekonała się jednak, że ludziom łatwiej dać jałmużnę niż przyprowadzić ich do Jezusa.
Życie religijne Pauliny opierało się na duchowości eucharystycznej i maryjnej. Za zgodą spowiednika często przyjmowała Komunię Świętą (co w tamtych czasach nie było czymś zwyczajnym). Już na początku swego apostolskiego życia Paulina zapragnęła wynagradzać Bogu za zniewagi spowodowane przez rewolucję i promowany podczas niej „kult Rozumu”. Zgromadziła wokół siebie grupę rówieśniczek, z którymi spotykała się w każdy niedzielny wieczór w celu wynagrodzenia Najświętszemu Sercu Jezusa. Opowiadała im o wszystkim, czego dowiedziała się podczas wykładów biblijnych, głoszonych przez ks. Clementa Villecourta dla personelu szpitala. „Wynagrodzicielki” w duchu zadośćuczynienia codziennie odprawiały drogę krzyżową. Symbolem grupy był krzyż z narzędziami Męki Pańskiej. Członkinie tej wspólnoty wspierały później P. Jaricot w jej kolejnych przedsięwzięciach.
Następny ważny etap w życiu Pauliny zaczął się od prośby jej starszego brata Fileasa, który przygotowywał się do kapłaństwa. Poprosił on swoją siostrę o wsparcie dla misjonarzy z Dalekiego Wschodu. W biuletynie, który jej przesłał, były listy misjonarzy i wiadomości na temat akcji angielskich anabaptystów, którzy dla wspomagania misji każdego tygodnia zbierali niewielką ofiarę. Paulina podzieliła się tym z „wynagrodzicielkami”. Zaproponowała, by co tydzień przeznaczały na misje jeden sou, czyli tyle, ile kosztowała bułka. Dodatkowo, zgodnie z treścią biuletynu, zaczęła ze swoimi towarzyszkami modlić się o nawrócenie dla tych, którzy jeszcze nie są chrześcijanami, o umocnienia dla chrześcijan i o potrzebne środki dla misjonarzy. Niestety, środki pozyskane na misje były zbyt małe. Paulina zweryfikowała system zbiórek i opracowała plan zbierania ofiar w grupach, które byłyby sobie hierarchicznie podporządkowane. Jedną grupę tworzyło dziesięć osób. Każde dziesięć grup miało swojego przełożonego, podobnie dziesięć setek. Szybko okazało się, że ten prosty plan bardzo odpowiadał ówczesnej mentalności i ludzie chętnie włączyli się w nowy system zbierania ofiar na rzecz misji. Już nie trzeba było szukać bogatych sponsorów, ale tych, którzy systematycznie i z dobrego serca będą dzielili się drobnym datkiem i modlitwą. W latach 20 XIX wieku dzieło na rzecz misji, zawiązane przez Paulinę, połączono z podobnym stowarzyszeniem, a kierownictwo przekazano w ręce ludzi z koneksjami i tytułami szlacheckimi, dzięki którym rozwinęło się jeszcze bardziej, jako Dzieło Rozkrzewiania Wiary.
Paulinie trudno było pogodzić się z przekazaniem kierownictwa nad Dziełem Rozkrzewiania Wiary, ale uznała, że taka była Boża wola. Po tej decyzji oddała się modlitwie i kontemplacji. Ciągle rozpamiętywała też słowa swojego spowiednika, który mówił o karze Bożej, czekającej na Francuzów, którzy własną wolność przedkładają nad wolę Boga. Rozważała, jak uratować swoich rodaków. Po namyśle postanowiła przygotować „potężną krucjatę modlitwy, która zdołałaby zatrzymać potok zepsucia religijnego w różnych środowiskach”. We Francji trwał właśnie rok jubileuszowy. Ludzie zaczynali na nowo skłaniać się ku modlitwie i spowiedzi. Motywacją była też zachęta o. J. Barrelle’a, który zachęcał do kolportowania dobrej prasy. Paulina uświadomiła sobie, że to religijne ożywienie może zostać podtrzymane przez modlitwę różańcową. W liście do generała dominikanów podkreślała, że pragnie utworzyć „stowarzyszenie dostępne wszystkim, które pozwoliłoby osiągnąć jedność modlitwy w sposób jedyny w swoim rodzaju, krótki i praktyczny: nie męczący a ułatwiający, chodzi zaś o przynajmniej kilkuminutową, codzienną medytację tajemnic życia i śmierci Jezusa”. Jej plan polegał na tworzeniu 15-osobowych grup. Każdy, kto do niej należał, był zobowiązany do codziennego odmawiania jednej dziesiątki różańca, rozważenia tajemnicy odpowiadającej dziesiątce (losowanej co miesiąc), znalezienia pięciu osób, które będą starały się o poszukanie kolejnych chętnych do zbudowania nowej grupy i ofiarowanie co roku pięciu franków, które byłyby przeznaczone na rozpowszechnianie dobrej prasy. Generał dominikanów początkowo podchodził do planów Pauliny z rezerwą, ale potem włączył Żywy Różaniec do wielkiej Rodziny Różańcowej. Pomysł poparł także spowiednik P. Jaricot. Organizowanie grup Żywego Różańca rozpoczęło się w Adwencie 1826 r. Otrzymały one aprobatę francuskich biskupów, którzy doceniali ich duchowy potencjał. Dekret zatwierdzający Żywy Różaniec został podpisany 27 stycznia 1832 r. przez papieża Grzegorza XVI.
Sieć Żywego Różańca poszerzała się bardzo szybko, więc Paulina potrzebowała miejsca,
z którego mogłaby koordynować funkcjonowanie całego dzieła. W tym celu kupiła dom w pobliżu sanktuarium Matki Bożej na wzgórzu Fourvière. Nazwała go „Loretto”. Gdy odebrała klucze, zaniosła je do sanktuarium i złożyła u stóp Maryi, polecając Jej dom, mieszkańców i cały Żywy Różaniec. Główną salę przeznaczyła na kaplicę. Zamieszkała w nim z Córkami Maryi oraz siostrami ze Zgromadzenia Słowa Wcielonego. „Loretto” stało się miejscem przyjaznym do rozeznawania powołania oraz punktem dystrybucji książek i dewocjonaliów. Tylko w 1832 r. wysłano stamtąd m.in. tysiące obrazków, różańców, medalików, papieskich encyklik i podręczników Żywego Różańca. To właśnie tu Paulina redagowała biuletyn wysyłany do członków stowarzyszenia. W „Loretto” gościła także misjonarzy, którzy przybywali do ojczyzny na urlop. Dzięki pobytowi w tym różańcowym centrum zapoznawali się z ideą Żywego Różańca i potem szerzyli go w krajach, w których posługiwali. Z tego powodu stowarzyszenie tak szybko rozprzestrzeniło się po całym świecie.
Totalne zaangażowanie na rzecz Żywego Różańca odbiło się negatywnie na zdrowiu Pauliny. Kobieta zmagała się z atakami serca, dusznością i krwotokami. Była przekonana, że jej dni są już policzone. Przyjęła nawet sakrament namaszczenia chorych. Od znajomych kapłanów otrzymała wtedy biografię i relikwie św. Filomeny. Wraz ze swoimi towarzyszkami odprawiła nowennę do tej świętej. Potem jej stan nieco się polepszył, jednak walka o życie trwała prawie rok. Wiosną 1835 r. schorowana Paulina pojechała do Rzymu. Pragnęła też nawiedzić sanktuarium św. Filomeny w Mugnano. W dniu jej wspomnienia, podczas adoracji, została uzdrowiona. Po tym zdarzeniu spotkała się na audiencji z papieżem Grzegorzem XVI, który pozwolił jej na wybudowanie przy „Loretto” kaplicy św. Filomeny. Tą młodą męczennicę uczynił także patronką Żywego Różańca.
Paulina znała problemy klasy robotniczej. Wiedziała, że robotnicy cierpią biedę i są daleko od Boga i Kościoła. Po własnym uzdrowieniu i przejęciu majątku po zmarłym ojcu, postanowiła zaangażować się w sprawy społeczne. Pierwszą jej inicjatywą był „Bank Niebios”, udzielający darmowych pożyczek. Jego fundusze miały wspomagać instytucje religijne (szczególnie zajmujące się pomocą charytatywną i wychowaniem), które ucierpiały z powodu zawieruchy społeczno-politycznej. Kapitał pochodził od bogatych rodzin. Trzeba było dobrze go zainwestować, aby przynosił zyski. Paulina chciała zbudować przedsiębiorstwo, w którym „robotnicy wraz z rodzinami mogliby cieszyć się pracą roztropnie kierowaną i sprawiedliwie wynagradzaną, doświadczając przy tym, że w świecie stworzonym przez Boga środki zbawienia są łatwo dostępne”. W tym celu kupiła hutę i kompleks przemysłowy na rudonośnych terenach Rustrel. Kierowanie kompleksem powierzyła bankierowi i mistrzowi hutnictwa. Niestety, szybko okazało się, że jeden był bankrutem, a drugi oszustem. Przedsiębiorstwo upadło po niecałym roku istnienia. Paulina straciła cały majątek i społeczne zaufanie. Czuła się „wyśmiana, odarta ze wszystkiego i opuszczona przez przyjaciół”. Próbowała spłacić przynajmniej drobnych wierzycieli. Na spłatę długów zajęta była nawet hipoteka domu „Loretto”. P. Jaroicot zmarła 9 stycznia 1862 r., trapiona oskarżeniami o zdefraudowanie wielkich sum pieniędzy, z poczuciem opuszczenia przez najbliższych i bólem niespłaconych długów.
Pamięć o Paulinie przetrwała dzięki Julii Maurin, jej wiernej towarzyszce, która w 1879 r. wydała „Wspomnienia o przyjaciółce”. Książce nadała podtytuł: „Założycielka Rozkrzewiania Wiary i Żywego Różańca”. Ten akt wzbudził wiele kontrowersji, bo już dawno zapomniano, kto wymyślił nowy system zbierania ofiar na misje. Dyskusje przerwał list papieża Leona XIII, w którym gratulował autorce wydania wspomnień o „pobożnej dziewicy, której pamięć z wielu względów jest błogosławieństwem dla Kościoła”. W swoim piśmie uznał Paulinę Jaricot za właściwą fundatorkę Dzieła a Żywy Różaniec określił „szczęśliwą inicjatywą”, dzięki której cudownie rozpowszechniła się i uczyniła nieustanną modlitwa do Matki Bożej.
W 1910 r. w Lyonie rozpoczął się proces beatyfikacyjny P. Jaricot. 25 lutego 1963 papież Jan XXIII podpisał dekret o heroiczności jej cnót i od tej pory przysługiwał jej tytuł Czcigodnej Służebnicy Bożej, zaś 27 maja 2020 r. papież Franciszek podpisał dekret uznający cud za jej wstawiennictwem, co otworzyło drogę do jej beatyfikacji. Tym cudem było uzdrowienie 3,5 rocznego dziecka, które doznało śmierci mózgowej po zadławieniu się. Cud miał miejsce w 2012 r., kiedy to Papieskie Dzieła Misyjne i Żywy Różaniec obchodziły 150. rocznicę śmierci Pauliny. 22 maja 2022 w Eurexpo w Lyonie odbyła się uroczysta Eucharystia, podczas której kard. Luis Antonio Tagle, w imieniu papieża Franciszka, dokonał beatyfikacji Pauliny Jaricot, wpisując ją w poczet błogosławionych. Jej liturgiczne wspomnienie obchodzimy 9 stycznia.
MODLITWY DO BŁ. PAULINY JARICOT
Litania do bł. Pauliny Jaricot
Kyrie eleison. Chryste eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo, Matko Boża, módl się za nami.
Królowo różańca świętego,
Królowo Apostołów,
Błogosławiona Paulino,
Pokorna służebnico Pańska,
Posłuszna natchnieniom Ducha Świętego,
Oddana Najświętszemu Sercu Jezusa,
Adorująca Pana obecnego w Najświętszym Sakramencie,
Wybierająca Jezusa na jedynego Oblubieńca,
Wynagradzająca Bogu za grzechy swoje i innych,
Ufająca Maryi we wszystkich sprawach,
Zatroskana o ludzi nieznających Chrystusa,
Wspierająca misjonarzy,
Zakładająca Dzieło Rozkrzewiania Wiary,
Inspirująca troskę o misje,
Miłująca modlitwę różańcową,
Zakładająca wspólnotę Żywego Różańca,
Pragnąca uczynić różaniec modlitwą wszystkich,
Prowadząca innych na głębię życia modlitewnego,
Pokornie służąca chorym,
Wrażliwa na potrzeby braci i sióstr,
Poświęcająca swoje dobra dla wspierania innych,
Znosząca cierpliwie choroby i codzienne dolegliwości,
Uzdrowiona przez wstawiennictwo św. Filomeny,
Naśladująca Chrystusa w dźwiganiu krzyża,
Umierająca w ogołoceniu i samotności,
Oddana Bogu w życiu i w śmierci,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
Módl się za nami, błogosławiona Paulino,
abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Wszechmogący i miłosierny Boże, Ty w błogosławionej Paulinie dałeś nam wzór modlitwy, troski o misje i cierpliwego niesienia krzyża. Spraw przez jej wstawiennictwo, abyśmy zawierzając Maryi, odważnie dążyli do świętości i nieśli światu orędzie Ewangelii. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Modlitwa do bł. Pauliny Jaricot
Błogosławiona Paulino, z tobą wielbimy Boga w Trójcy Świętej Jedynego, w którego oblicze wpatrujesz się w niebie. On rozpalił twe serce ogniem miłości. Płonęłaś i zapalałaś innych. Szłaś drogą modlitwy i służby. Przez ciebie Bóg wzbudził w Kościele dwa wielkie dzieła, jedno modlitewne – Żywy Różaniec i drugie apostolskie – Dzieło Misyjne. Wypraszaj nam wszystkim gorliwość w dążeniu do świętości. Niech w każdym sercu rośnie miłość do Boga i bliźniego. Niech za twoją przyczyną wszyscy ochrzczeni przyjmą powołanie, jakie od Boga otrzymali i zaangażują wszystkie swoje siły w jego realizację, aby po ukończeniu ziemskiej pielgrzymki mogli radować się pełnym uczestnictwem w życiu Ojca, Syna, i Ducha Świętego, Boga, który żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
Modlitwa do bł. Pauliny Jaricot
Panie Jezu Chryste, Ty po Zmartwychwstaniu powiedziałeś do Apostołów: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu” (Mk 16, 15). Ty poprzez wieki duchem głoszenia Dobrej Nowiny napełniasz swoich wyznawców, a spośród nich wybrałeś Paulinę Jaricot i natchnąłeś ją, by całkowicie poświęciła się współpracy misyjnej, zakładając Dzieło Rozkrzewiania Wiary i Żywy Różaniec. Spraw, by za jej przykładem jak najwięcej chrześcijan płonęło duchem głoszenia Ewangelii, objawiając Twoją nieskończoną miłość. Za wstawiennictwem bł. Pauliny udziel mi łaski…, o którą szczególnie Cię proszę. Który żyjesz i królujesz na wieki wieków. Amen.
Modlitwa do bł. Pauliny Jaricot
Błogosławiona Paulino, ty jako założycielka Żywego Różańca, stałaś się duchową matką tym, którzy ukochali modlitwę różańcową. Ciebie Bóg prowadził na drogę apostolstwa dynamizmem tajemnic radosnych, światła, bolesnych i chwalebnych Jego wcielonego Syna. Ty Go ukochałaś całym sercem i zapragnęłaś zdobywać dla Niego coraz więcej ludzi, zwłaszcza zagubionych duchowo i życiowo. Twoim pragnieniem było wspierać modlitwą Ojca Świętego, Kościół i jego misyjną działalność. Błogosławiona Paulino, Ty troszcząc się o chwałę Chrystusa Zbawiciela, upowszechniałaś modlitwę różańcową, przyzywając orędownictwa Jego niepokalanej Matki. Zyskałaś przekonanie, że kontemplacja tajemnic z życia Wcielonego Syna Bożego i Jego dziewiczej Matki, jest właściwym sposobem pogłębiania wiary, ożywiania nadprzyrodzonej nadziei oraz dynamizowania miłości wobec bliźnich, zwłaszcza tych, których trudno zaakceptować. Przez twoje orędownictwo, błogosławiona Paulino, prosimy dobrego Boga, aby swoją łaską nas wspierał w budowaniu Jego Królestwa w sobie i w naszych bliźnich. Niech różańcowa kontemplacja czynów zbawczych Chrystusa, wzmocni naszą współpracę z Jego łaską na rzecz naszego zbawienia i ożywi współodpowiedzialność za zbawienie innych ludzi. Niech pomoże w ufnym przyjmowaniu woli Bożej w naszej codzienności. Błogosławiona apostołko różańca maryjnego wspieraj nas swoim wstawiennictwem, byśmy oddając należną chwałę Trójcy Świętej, przyczyniali się do odnowienia oblicza ziemi. Pragniemy to czynić z Chrystusem, jedynym Zbawicielem świata, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki wieków. Amen.
AKT OSOBISTEGO ODDANIA SIĘ MATCE BOŻEJ CZŁONKÓW ŻYWEGO RÓŻAŃCA
Bogarodzico Dziewico, Maryjo, Królowo Polski i Królowo Różańca Świętego! Oddaję Ci siebie, moje modlitwy i prace, radości i cierpienia. Oddaję Ci moją obecność w Żywym Różańcu i wszystkie sprawy, które każdego dnia w modlitwie różańcowej polecam Bogu przez Twoje, Matko, wstawiennictwo. Pragnę razem z Tobą kontemplować oblicze Chrystusa, aby już teraz radować się i cierpieć razem z Nim w tajemnicach radosnych i bolesnych; aby słowem i czynem budować Królestwo Boże w tajemnicach światła, a w tajemnicach chwalebnych spodziewać się nagrody nieba.Maryjo, pomóż mi wiernie spełniać zobowiązania wynikające z przynależności do Żywego Różańca i coraz bardziej kochać Twojego Syna i Ciebie. Amen.
Modlitwa za zmarłych członków Żywego Różańca
Wszechmogący wieczny Boże, przez wstawiennictwo Królowej Różańca Świętego zawierzamy Ci nasze siostry i naszych braci, których wezwałeś z tego świata do wieczności. Niech ci, którzy każdego dnia, modlili się na różańcu, rozważając tajemnice zbawienia, teraz dostąpią Twego miłosierdzia. Prosimy, niech przez orędownictwo Maryi, do której wołali, przesuwając paciorki różańca, otrzymają nagrodę w niebie. Pozwól im oglądać twarzą w twarz Jezusa i Jego Matkę. Dopuść nasze siostry i naszych braci do grona zbawionych. Niech dołączą do Twoich świętych, którzy dniem i nocą wychwalają Twój majestat. Obdarz wiecznym szczęściem tych, którzy każdego dnia wołali do Ciebie za Twoim Kościołem, za Ojcem Świętym, za misjonarzami i we wszystkich potrzebach świata i naszej ojczyzny. Wejrzyj na ich dusze, przebacz im wszystkie winy i pozwól, by jak najszybciej weszli do radości swego Pana. Prosimy Cię o to przez bolesną Mękę i Przenajdroższą Krew Jezusa Chrystusa, przez wstawiennictwo naszej Matki, Królowej Różańca Świętego i orędownictwo bł. Pauliny Jaricot. Amen
Pozostałe aktualności
niedziela 26.07.2026
sobota 25.07.2026
niedziela 19.07.2026
poniedziałek 13.07.2026
poniedziałek 25.05.2026
czwartek 21.05.2026
czwartek 21.05.2026
niedziela 17.05.2026
środa 13.05.2026
niedziela 10.05.2026


















